Jadzia od początku kojarzyła mi się z małym elfikiem/wróżką. Jedno uszko ma nawet trochę spiczaste, jest szczuplutka, wysoka i ma duże niebieskie oczka :)
Bardzo lubię wróżki, szczególnie Dzwoneczka z Piotrusia Pana.
Jadzia ostatnio ma hyzia na punkcie "Jake'a i piratów z Nibylandii", mogłaby oglądać na okrągło, uwielbia kapitana Haka (i rockowe piosenki na koniec każdego odcinka. Moja krew :D)
Puściłam jej ostatnio Piotrusia Pana, tam Jadzia poznała Dzyń/Dzwoneczka, a potem obejrzała bajkę "Dzwoneczek" i bardzo jej się spodobała. W tej bajce małe wróżki przygotowują się do wiosny. Tworzą tęcze, malują biedronki i kwiaty, zbierają pyłek, uczą pisklęta latać, budzą wiewiórki i robią krople rosy na pajęczynach.
Postanowiłam uszyć Jadzi strój Dzyń :)
Kiedy go zobaczyła sama chciała go zakładać i poprosiła, żeby jej włączyć bajkę , krzyczała "wróżki, wróżki!". Czyli udało się :) Poznała sukienkę Dzyń i spodobała jej się :)
Skrzydełka jej dokupię, bo to ciężko zrobić, a mnóstwo tego jest w internecie.
Do tego będzie mieć jeszcze Paputki.