Kongsberg posiada kilka ciekawych miejsc, które warto zobaczyć, między innymi barokowy kościół, którego wnętrze zbudowane jest z drewna imitującego marmur. Pod sufitem wiszą pięknie zdobione szklane żyrandole, które oświetlają kościół blaskiem świec. Ławki ustawione są w poprzek kościoła, a nie wzdłuż jak to wygląda w naszych katolickich kościołach.
Blisko kościoła znajduje się Muzeum Górnictwa „Norsk Bergverksmuseum”. W środku muzeum można zobaczyć dużą kolekcję z tutejszej mennicy królewskiej. Miasto może pochwalić się także, jedną z pierwszych szkół w Europie, przyuczająca do zawodu Hornika i hutnika. Była to Bergseminariet, otwarta w 1757 r. Wtedy w całym kraju istniało 18 mniejszych i większych hut żelaza. Pod tym samym adresem co Muzeum Górnictwa mieści się Muzeum Narciarstwa. Znajduje się w nim co najmniej 5 tys. pucharów, z czego wiele zostało zdobytych przez słynnych braci Ruud, mistrzów świata Sigmunda, Birgera i Asbjørna.
Na drugim brzegu rzeki Lagen, znajduje się piękny skansen w Lagdalsmuseet. Na jego teren można wejść o każdej porze za darmo i w sezonie podziwiać kozy, świnki, króliki, krowy, konie. Jest tam też plac zabaw dla dzieci :)
Z miasta można dojść na stok narciarski przez las. Po drodze można znaleźć skalną ścianę Kronene i Havet z namalowanymi herbami królów norweskich począwszy od Christiana IV (założyciela miasta) a skończywszy na obecnie panującym.
.
Około 8 km od miasta, w Saggrenda, znajdują się kopalnie srebra zamienione w muzeum. Aby je zobaczyć trzeba pojechać kolejką, która kursuje 4 razy dziennie. Są tam także stare domy górników, które teraz wykorzystane są przez wystawę przedstawiającą historię kopalni.
Z Saggrenda można skręcić na drogę prowadzącą do Knutehytta. Jedzie się 7km po bardzo stromej i często ostro zakręcającej piaszczystej drodze do pierwszego parkingu. Stamtąd można wybrać się pieszo na wycieczkę do szczytu stoku narciarskiego widzianego z miasteczka lub do Knutehytta, czyli górskiego schroniska/hotelu. Po drodze mija się malownicze jeziorka ze zbudowanymi z kamieni tamami. Okolica jest bardzo skalista, im wyżej tym mniej jest drzew. Z Knutehytta już blisko jest do góry Jonsknuten (wysokość 904 m.n.p.m), na której wierzchołku stoi wieża telewizyjna. Można się tam dostać dość trudną trasą wspinaczkową. Z Knutehytta widać region górski Jotunheimen, z najwyższym w Norwegii szczytem Galdhøpiggen.
















Bajka:)
OdpowiedzUsuńPieknie tam u was:-)
OdpowiedzUsuńCzytając opisy i oglądając zdjęcia czułam, jakbym tam była... Ach, zaczarowałaś mnie! :)
OdpowiedzUsuń