Wszystkie sukienki są z jednego wykroju. Czarna kiecka jest bardziej czarna niż na zdjęciu (flesz przekłamał), falbankę doszyłam, bo wyszła za krótka ;) Jest to ten sam materiał, z którego szyłam kimono dla taty :)
Dwie pozostałe kiecki są z jersey'u, lekko elastyczne. Bardzo spodobały mi się wzory tych materiałów.
Zdjęcia są takie sobie, bo robione z fleszem (ostatnio u nas dość ciemno, nawet w dzień), a i tła lepszego nie znalazłam w domu.
Sukienki są bardzo wygodne, szczególnie ta czerwona (jest trochę cieńsza od fioletowej) i czuję się w nich świetnie :)
Wyszły dokładnie takie jakie miały być :)
Super wyglądasz!! :D
OdpowiedzUsuń