Postanowiłam spróbować swoich sił i uszyć moją pierwszą w życiu torbę. Znalazłam piękną czerwoną zamszową skórkę oraz bawełnę w moim ulubionym kolorze z drobnymi kwiatkami (takie lubię najbardziej). Wykrój na torbę kupiłam w tym samym sklepie co tkaniny, w moim szyciowym raju Stoff&Stil. Oczywiście nic mi po instrukcji, bo jest po norwesku...zresztą jak jest opisówka to ja i tak nigdy nic nie rozumiem. Jakby na obrazku było pokazane jak w IKEI to byłoby łatwiej zrozumieć. Ale na szczęście jeszcze miałam moją ulubioną teściową ;) przy sobie i pokazała mi szybciutko co po kolei mam zrobić do pewnego momentu. Jak już zrobiłam to wszystko to zaczęły się małe schody z podszewką, ale w końcu rozkminiłam co i jak i udało się :) Muszę jeszcze tylko uszyć długi pasek na ramię, który będzie doczepiany na haczyki. Ale torbę już mogę używać :) Jest spora, nawet trochę większa niż się spodziewałam (43x27x30cm). Ale nie szkodzi, w końcu ma pomieścić niezbędnik dzieckowy i kilka moich szpargałów, których jest jak na lekarstwo w porównaniu z dzieckowymi ;)
Będzie się idealnie nadawać jako bagaż podręczny do samolotu :)
Jak Wam się podoba?
Jestem pełna podziwu - super!
OdpowiedzUsuńpiekna torba, w ogole znakomicie szyjesz! takaja
OdpowiedzUsuń