niedziela, 19 stycznia 2014

Dzieci mi rosną

Jadzia gada jak najęta. W domu po polsku, w przedszkolu składa już zdania po norwesku. Podobno, bo my nie słyszeliśmy. Ale jak byliśmy ostatnio z nią u stomatologa to bez problemu dogadała się z babeczkami :)
 Jadzia uwielbia ostatnio rysować. Rysuje 3 kropki (oczy i nos), kreskę pod spodem. Czasem zakreśli naokoło kółko i dorysowuje rączki i nóżki :) Takie śmieszne głowonogi jej wychodzą.
 Kiedy się bawi (układa puzzle, klocki, tory) to zawsze coś sobie śpiewa. Uwielbia też tańczyć.
 Wymyśla i opowiada różne historyjki. Ostatnio rozmawiając z babcią i dziadkiem przez Skypa powiedziała, że chce przyjść do dziadka po kabelku przez komputer :)


Jaś coraz więcej się chichra, czasem nie wiem nawet z czego. Ot, siedzi sobie, patrzy w dal i się śmieje. Wygląda to tak jakby ktoś niewidzialny go rozśmieszał.
 Uwielbia się tulić, szczególnie do mamy. Szkoda tylko, że mały dzikusek trochę mi rośnie, bo jak jest więcej ludzi albo ktoś dla niego obcy do niego zagada to zaczyna płakać i ucieka do mnie. Czepia się wtedy jak mała małpeczka i nie chce puścić.
 Zapisaliśmy go do przedszkola. Będzie chodził od sierpnia. Na początku na pewno ze mną, a potem zobaczymy. Może jak się oswoi z paniami to będzie mu łatwiej zaakceptować to, że mama wychodzi.
 Kiedy zostawiam go z babcią to nie ma żadnego problemu. Zapomina o moim istnieniu. Czuje się bezpiecznie u babci.

 Dzieci bawią się coraz częściej razem, a nie obok siebie. Lubią się ganiać w berka. Jadzia jest bardzo troskliwa i kiedy Jaś płacze to przybiega do niego, głaszcze po główce, przynosi Fuńćka. Rozczulający widok :) My ją oczywiście zachwalamy wtedy :)

Ok, to teraz trochę zdjęć:

Córunia tatusia


:)


Gama zawsze pilnowała Jadzi jak pies :)


Mały elegancik


Jadzi świąteczne dzieła



Koteceeek!


Prawie bliźnięta :)


Drewniana kolejka - najlepsza zabawka :)


Śniegowy tron


2 komentarze:

  1. Dzieciaki - słodziaki - już za nimi tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasio do przedszkola ??!! A pamiętam jakby to było dziś, kiedy powiedziałaś, że jesteś drugi raz w ciąży :))) Czas leci jak oszalały, a dzieciaczki macie śliczniutkie i tak podobne do siebie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń