poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Nareszcie wiosna :)

Wczoraj mieliśmy piękną pogodę. +13 stopni i słoneczko. Podjechaliśmy więc pod stok narciarski i tam spacerowaliśmy sobie po lesie.
 Jaś smacznie spał w wózku, a Jadzia mogła się wybiegać.
 Bardzo podobał jej się strumyk, do którego wrzucała różne patyczki i szyszki.
 Nowy kombinezon został ochrzczony ;)









A tak Jadzia prezentuje się w Mietku nr 2. Jak widać pasuje i na niemowlę i na 2,5 letnie dziecko :) Jadzia waży 12 kg. Mietek z pewnością wytrzyma nawet 20 kg.



I jeszcze dwie foteczki

 Jadzia z Jasiem oglądają Pingu.



Jasiowa poranna drzemka


Dziś zaczęłam szyć kolejnego Mietka, a niespodziankowy produkt Jadziowy jest w trakcie tworzenia :) Została mi ta najtrudniejsza część do zrobienia. Ale zaczyna to już wyglądać tak jak chciałam :)

2 komentarze:

  1. I jak sprawdził się kombinezon? Spełnił Wasze oczekiwania? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez cudne fotki:) Jadzia taka filigranowa:) a jak slodko razem siedza:)

    OdpowiedzUsuń